Czy każdy urzędnik to urzędnik?

Kogo można nazwać urzędnikiem, pracownik administracji publicznej, praca w urzędzie

Jak nazywamy osobę pracującą w urzędzie gminy? Większość z nas na tak zadane pytanie z pewnością odpowie – urzędnikiem! Jednak kim tak naprawdę jest urzędnik i czy każdą osobę pracująca w administracji publicznej można rzeczywiście urzędnikiem nazwać?

Urzędnik jako sformułowanie potoczne

Otwierając słownik języka polskiego czytamy, że urzędnikiem jest osoba pracująca w jakimś urzędzie bądź osoba sprawująca jakiś urząd. W powyższym znaczeniu urzędnikiem będzie więc każdy pracownik administracji publicznej - samorządowej oraz rządowej - począwszy od referenta a skończywszy na starszym inspektorze.

Urzędnik jako sformułowanie prawne

Co ciekawe, słowo urzędnik nie ma definicji legalnej i nie jest często używane w obowiązujących aktach prawnych. Jednak wyrażenie urzędnik służby cywilnej jest już określeniem prawnym.  Kim zatem jest urzędnik służby cywilnej?

Służba cywilna została ustanowiona w celu zapewnienia zawodowego, rzetelnego, bezstronnego i politycznie neutralnego wykonywania zadań państwa. W jej skład wchodzą pracownicy administracji rządowej spełniający ściśle określone warunki. Według ustawy z dnia 21 listopada 2008 r. o służbie cywilnej urzędnik służby cywilnej oznacza osobę zatrudnioną na podstawie mianowania zgodnie z zasadami określonymi w ustawie.

Mianowanie stanowi jeden ze stosunków pracy cechujący się wysoką trwałością zatrudnienia. Zwolnienie mianowanego pracownika jest dopuszczalne tylko w szczególnych sytuacjach. Aby zostać urzędnikiem na podstawie mianowania w brzmieniu wcześniej wspomnianej ustawy należy spełnić ściśle określone wymagania, np. ukończyć Krajową Szkołę Administracji Publicznej, posiadać odpowiedni staż pracy, czy znać co najmniej jeden język obcy.

Czy osoby pracujące w urzędzie gminy to urzędnicy?

Status prawny osób pracujących w siedzibach organów samorządowych reguluje ustawa z dnia 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych. W niniejszej ustawie ustawodawca posługuje się zwrotem pracownik samorządowy zatrudniony na stanowisku urzędniczym. Przykładowo stanowiskiem urzędniczym będzie  inspektor wojewódzki, a także kosztorysant, kartograf czy kustosz. Kierując się ściśle treścią ustawy nie powinniśmy nazywać urzędnikiem np. osoby pracującej na stanowisku Sekretarza powiatu, ponieważ zgodnie z formalną definicją jest ona tylko pracownikiem samorządowym. Jednak nie dajmy się zwariować - nic nie stoi na przeszkodzie, aby w języku potocznym posłużyć się skrótem myślowym i taką osobę nazwać urzędnikiem.

Dobrze jest też zdać sobie sprawę z tego, że w siedzibie danej jednostki samorządowej nie pracują jedynie osoby zasiadające na stanowiskach urzędniczych. Są to także pracownicy obsługi czy osoby zatrudnione na stanowiskach pomocniczych. W urzędzie na szczeblu samorządowym ktoś zatrudniony jako starszy archiwista nie będzie zajmować stanowiska urzędniczego, a jedynie pomocnicze. Formalnie nie możemy nazwać go więc urzędnikiem. Jednak już w korpusie służby cywilnej (administracja rządowa) starszy archiwista jest stanowiskiem urzędniczym.

Urzędnik urzędnikowi nie równy

Podsumowując, jeśli chcielibyśmy kierować się ściśle terminologią użytą przez ustawodawcę, to osobę pracującą w urzędzie gminy, powiatu czy w urzędzie marszałkowskim powinniśmy nazwać pracownikiem samorządowym. Natomiast osobę pracującą na podstawie mianowania w służbie cywilnej możemy już  nazwać urzędnikiem.

Rozróżnienie to może mieć pewne znaczenie w kontekście personalnym. Do bycia urzędnikiem służby cywilnej prowadzi niełatwa droga. Utożsamianie urzędnika służby cywilnej ze stereotypowym urzędnikiem wydawać się może nieeleganckie.

Z drugiej strony nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby osobę pracującą w sektorze administracji samorządowej nazywać urzędnikiem potocznie. Mając na uwadze, że w urzędach nie pracują wyłącznie osoby stosujące prawo administracyjne, ale także pracownicy obsługi (np. zaopatrzeniowiec) sformułowanie urzędnik może pomóc odbiorcy naszej wypowiedzi w zrozumieniu o jakiej osobie w danym momencie mówimy.

autor: Beata Zaremba